Co z tą przebudową targowiska w Kłobucku?

Już w kwietniu rozpoczyna się rewitalizacja kłobuckiego targowiska. Przebudowa wiąże się ze sporymi utrudnieniami, które czekają tak na handlujących, jak i kupujących w okresie realizacji inwestycji.

Wydaje się, że tak poważna inwestycja powinna być dopięta na ostatni guzik pod wieloma kątami. Tym najważniejszym jest pełne porozumienie z handlującymi, którzy mają wykupione miejsca. Dotarliśmy do informacji jakoby na niewiele ponad 2 tygodnie przed rozpocząciem rewitalizacji, niewiele o okresie przejściowym wiedzieli owi ”kupcy”.
Czasu jest coraz mniej, a każdy musi wiedzieć gdzie może stanąć, przecież nikt nie będzie jeździł po nocach i rezerwował sobie miejsca – mówi nam jeden z handlujących.

Informacje potwierdziły się i znalazły swoje odzwierciedlenie w petycji, która została złożona na ręce Jacka Krakowiana, pełniącego obowiązki dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kłobucku. Właśnie ten podmiot jako jedna z jednostek organizacyjnych kłobuckiego magistratu, w którym rządzi burmistrz Jerzy Zakrzewski, sprawuje pieczę nad targowiskiem.
W petycji ”kupcy” zwrócili się do dyrektora o udzielenie informacji dotyczącej przebudowy targowiska. Poprosili także o informację w tej sprawie przekazaną w formie zebrania. Pod pismem podpisało się ponad 100 osób, a Jackowi Krakowianowi przekazał je jeden z handlujących – Tomasz Sobczak.

Z pytaniem o całą sprawę zwróciliśmy się do Jacka Krakowiana. Jako administrator obiektu zaznaczył, że plac pod budowę zostaje oddany z końcem marca, a w kwietniu rozpoczną się prace. W rozmowie z nami potwierdził otrzymanie petycji i podkreślał, że odpowiedź na nią jest pozytywna.
Już dziś w piśmie zaprosiłem wszystkich kupców na spotkanie, które odbędzie się w auli urzędu miejskiego w najbliższą środę o godzinie 14:00. Prawdopodobnie obecny będzie burmistrz, a także pracowwnicy wydziału inwestycji i wyjaśnimy jak to wszystko będzie zorganizowane. Oczywiście już odbywały się spotkania w sprawie rewitalizacji – mówi nam Krakowian.

Jak udało nam się ustalić pierwszym dniem, w którym pojawią się spore utrudnienia w handlu będzie środa 4 kwietnia. Połowa obecnego targowiska będzie wyłączona i przeniesiona w inne miejsca. Wstępne ustalenia mówią o tym, że stragany mają pojawić się na Rynku im. Jana Pawła II, a także na parkingu za ”Merkurym”. Nie jest jednak nadal jasne, jakie miejsce otrzyma dany kupiec, a za niewiele ponad 2 tygodnie rozpoczyna się przebudowa.
Mamy koncepcję jak to zrobić, jednak będziemy wszystko dokładnie konsultować z kupcami – zaznacza Krakowian.

Skwerek przy MOK-u plus największy plac aż do ulicy Rómmla ma zostać przebudowany jeszcze w tym roku. Opcjonalnie w przyszłym inwestycja ma zostać dokończona. Tak, opcjonalnie, bo takie słowo padło w specyfikacji istotnych warunków zamówień (Zamówienie z prawem opcji przyp. red.). Tym kolejnym etapem, który być może zostanie zrealizowany w 2019 roku, będzie rewitalizacja targowiska na rogu ulicy Szkolnej i Roomla (zazwyczaj handluje się tam m.in. mięsem). Inwestycja ma kosztować ok 2,5 miliona złotych.

Zamieszania podczas okresu przejściowego zapowiada się sporo. Nie wiadomo jak wypali eksperyment rozdzielenia targowiska w trzy różne miejsca. Najpewniej pojawi się także problem komunikacyjny. Należy pamiętać, że sporym kłopotem będą… miejsca parkingowe zwłaszcza jeśli zajęty będzie parking za ”Merkurym”. Pamiętajmy, że pojazdami przyjeżdżają nie tylko kupujący, ale i handlujący. Dodajmy jeszcze, że w niedziele 8, 15 i 22 kwietnia obowiązywał będzie zakaz handlu. Oznacza to, że klienci sklepów wielkopowierzchniowych najpewniej tłumnie odwiedzą Kłobuck w każdą z sobót poprzedzającą zakaz. Pisząc kolokwialnie: zapowiada się spory młyn. Mamy jednak nadzieję, że nasi rządzący znajdą jak najlepsze rozwiązanie w zaistniałej sytuacji, oczywiście w porozumieniu z kupcami.

Sebastian Zielonka
zielonka@miejska.info.pl