W Łobodnie uczczono 100-lecie odzyskania niepodległości i oddano hołd pomordowanym

Wrzesień był ciepły tego roku. Drogi suche, przejezdne. Pogoda dogodna dla tanków. Przed świtem jeszcze eksplozje wstrząsnęły Wieluniem. Dym przesłaniał przygraniczne niebo, gdy niemieckie wojska pancerne runęły na Miedźno, na Mokrą, na Kłobuck, pustosząc okolicę. Ten dzień nie zmieniał życia mieszkańców. Kończył je.

Odbywające się w Łobodnie uroczystości „Droga do Wolności” przypomniały o poległych i pomordowanych w czasie II wojny światowej mieszkańcach Łobodna.
– Jest coraz mniej świadków tamtych wydarzeń – mówi Jerzy Zakrzewski, burmistrz Kłobucka, podkreślając, że istotny jest udział młodych ludzi w minionej uroczystości.
– Musimy takie uroczystości organizować. Dla nas to jest wręcz obowiązek, abyśmy pamięć o bohaterach pielęgnowali, bo też kiedyś odejdziemy i dobrze by było, aby przetrwała pamięć o ludziach, którzy za wolność oddali życie.

Uroczystość odbyła się w ramach celebrowanej w całym kraju setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Równo stulecie temu upadły rządy trzech zaborców, cesarzy sprawujących władzę z Berlina, Wiednia i Sankt Petersburga. Siłą zaciągnięci do obcych wojsk Polacy wracali w rodzime strony, aby bronić swojej ziemi. Był to początek długiej i stromej drogi do wolności, za którą również mieszkańcy Łobodna zapłacili najwyższą cenę.

Nie minęło pokolenie, gdy wskrzeszony kraj został najechany przez sąsiadów. Już pierwszego września, już w pierwszym dniu wojny, wojska niemieckie uderzyły na stacjonującą w okolicy Kłobucka Wołyńską Brygadę Kawalerii. Szturm 4. Dywizji Pancernej, działającej pod wodzą zbrodniarza wojennego, generałmajora Georga-Hansa Reinhardta, został odparty. W tej wojnie nie ginęli tylko żołnierze. Przemarsz Niemców znaczyły ciała.
– Podniosła atmosfera. Apel Poległych. Wszystkie organizacje społeczne Łobodna. Sztandary. Aż człowiek czuł ciarki, kiedy wyczytywani byli polegli, pomordowani ludzie. Naprawdę trzeba o tym pamiętać – mówi radny Tomasz Kasprzyk, jeden z organizatorów. Dla upamiętnienia ofiar wspólnie działały lokalne organizacje.
– Mam opinie uczestników, mieszkańców, gości, że naprawdę wszystkim się to podobało. Takie opinie utwierdzają nas w przekonaniu, że warto takie uroczystości organizować i angażować w nie wszystkie organizacje i całą społeczność Łobodna – mówi Jerzy Zakrzewski.

Włodarz Kłobucka zapowiada, że w następnych latach można się spodziewać podobnych, rocznicowych obchodów.
To będzie nasza uroczystość, może kameralna, ale istotna dla mieszkańców. Bardziej dla upamiętnienia, niż w formie patetycznej imprezy, jako okazja do spotkań, do rozmów. Dla nas najważniejsza jest podniosłość i cel takich uroczystości – stwierdza.

Uroczystości odbyły się z inicjatywy Burmistrza Kłobucka Jerzego Zakrzewskiego oraz Rady Sołeckiej Łobodna w niedzielę 2 września na terenie OSP w Łobodnie. Po Mszy św. za Ojczyznę w Kościele Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Łobodnie złożono kwiaty i zapalono znicze pod tablicą upamiętniającą mieszkańców Łobodna – ofiary wojny światowej. Uroczystościom towarzyszył m.in. występ Zespołu Szkolno-Predszkolnego w Łobodnie, Zespołu Śpiewaczego ”Łobodnianki” oraz pokaz artystów zrzeszonych w Miejskim Ośrodku Kultury w Kłobucku. Przygotowaniem posiłków zajęło się Koło Gospodyń, przygotowaniem miejsca uroczystości – strażacy. Wielkie słowa uznania należą się wszystkim osobom, które dołożyły swoją cegiełkę do organizacji tej uroczystości.

Krzysztof Rygalik
Fot.: Jacek Szczypiór

 

Materiał zrealizowany dzięki Gminie Kłobuck