Comber jakiego jeszcze nie było!

W Kłobucku odbył się I Babski Comber. Na imprezę, która odbyła się w weekend na hali sportowej OSiR, przybyło blisko 350 pań z całego powiatu. Wydarzenie okazało się sporym sukcesem organizatorów.

Stowarzyszenie na rzecz kobiet powiatu kłobuckiego “Kobiety aktywne” debiutowało w roli organizatora Babskiego Combra.

Impreza rozpoczęła się o godzinie 15.00 i trwała do późnych godzin wieczornych. W pierwszej części na zgromadzone na sali panie czekały gry i zabaw, które były połączone ze wspólnym śpiewaniem. Inicjatywę przekazano w doświadczone w sprawach piwnych ręce, Stanisława Ochmańskiego, dla którego prowadzenie imprezy z tyloma kobietami było nie lada wyzwaniem. Na początku odśpiewano hymn combrowy, do którego tekst napisała Ania Ochmańska. Sala podzielona została na dwie strony prawice i lewice (niebo i piekło). Każda strona odśpiewała swój hymn (Anielic i Diablic). Grupy miały swoje śpiewniki.

Spóźnione na uroczystość panie zostały zakute na chwilę w dyby i w ramach pokuty pilnowano je przez wartę.

Między śpiewami przygotowano kilka konkurencji sprawdzających umiejętności kobiet zgromadzonych na sali. Pierwszą była sztafeta piwna, w której trzyosobowe składy musiały rywalizować ze sobą w piciu piwa na czas. Innymi konkurencjami były między innymi: bieg po sali w płetwach, konkurs jaka to melodia, czy też przeciąganie liny. Konkurencję ostateczną rozegrano za pomocą koła fortuny. Takim sposobem, diablice z piekła wygrały tegoroczny comber. Nie o wygraną jednak tutaj chodziło, a o wspólną zabawę polegającą na łączeniu pokoleń i grup kobiet z całego powiatu. Drugą część imprezy poprowadził wodzirej, który do samego końca powodował, że wszystkie panie były na parkiecie. Wspólne śpiewy i tańce pokazały, że takie wydarzenia są potrzebne w naszym powiecie.

Impreza zebrała same pozytywne opinie, a panie które brały w niej udział wyraźnie dały do zrozumienia że następna edycja po prostu musi się odbyć!

Stowarzyszenie na rzecz kobiet powiatu kłobuckiego “Kobiety Aktywne”, zostało założone w grudniu. Funkcję prezesa objęła Ania Profic.

Padł pomysł, żeby zrobić coś co mogłoby zintegrować kobiety z całego powiatu. Żeby poznały się ze sobą. Nic nie jest lepsze ku temu, jak dobra zabawa – opowiada radna Barbara Błaszczykowska.

Okazuje się jednak, że z pomysłem na organizację podobnej imprezy, kobiety nosiły się od lat. Jedną z wielkich zwolenniczek Babskiego Combra była m.in przewodnicząca rady gminy, Danuta Gosławska.

Taka impreza marzyła mi się od pięciu lat. Zrobić coś, żeby zintegrować kobiety. Udało mi się spotkać koleżankę, z którą nie widziałam się od 3 klasy szkoły podstawowej. Było mnóstwo kobiet z całego powiatu. Jedna z nich miała 80 lat. Nie zabrakło także młodych dziewczyn. Wszyscy świetnie się bawili. Impreza była super. Moim zdaniem wszystko było tak jak być powinno. W organizacji pomogli nam też górnicy, za co im serdecznie dziękujemy – mówi Gosławska.

Mimo, że przygotowania do imprezy pochłonęły sporo czasu i pracy, to na pewno wysiłek włożony przez organizatorki nie poszedł na marne.

Wrażenie zrobiło na nas to, że było tak duże zainteresowanie tą imprezą. Planowałyśmy comber na mniejszą ilość osób. Zapotrzebowanie na tego typu wydarzenia jest jednak ogromne. Kobiety wychodząc mówiły: ”Do następnego combra”. Zadowolenie wszystkich pań mobilizuje i dodaje skrzydeł – cieszy się Anna Profic.

Danuta Gosławska zdradziła nam, że comber ma być sztandarową imprezą niedawno powołanego stowarzyszenia, która odbywać się będzie cyklicznie.

Kobiety potrzebowały wyjść z domu, same, bez mężczyzn. Bawiły się świetnie. Już po imprezie pytano, czy tworzona jest lista na przyszły rok. Pojawiły się głosy, że ”takiej imprezy to jeszcze nie było”. Serce rośnie w takich chwilach – mówi na zakończenie z uśmiechem Barbara Błaszczykowska.

Sebastian Zielonka
zielonka@miejska.info.pl

Źródło: MG

Miejska TV