Akcja jakiej nie było!

Cząstkę siebie mogli oddać  mieszkańcy Łobodna i okolic pod tamtejszym Kościołem parafialnym.

Mowa tu o I Akcji Honorowego Oddawania Krwi zorganizowanej w tej miejscowości. Barbara Ociepa z Regionalnego Centrum Krwiodastwa i Krwiolecznictwa w specjalistycznym busie podkreślała jak ważne jest organizowanie podobnych akcji.

Jest to niezwykle ważne, ponieważ tylko i wyłącznie jeden człowiek może oddać krew drugiemu człowiekowi. Nie ma innego sposobu na pozyskanie krwi, jak tylko ofiarowanie tej krwi drugiemu człowiekowi. Nie ma żadnej fabryki, w której byśmy mogli ją wyprodukować i dlatego to jest tak niezwykle ważne. Stąd, po prostu, nasza cała promocja jest skierowana do osób chętnych do oddania krwi. Często zdarza się tak, że wśród bliskich znajomych, ktoś potrzebował krwi i wtedy dopiero zauważano, że  jest tak bardzo potrzebna i tak trudno ją pozyskać, bo po prostu, mimo naszych wysiłków, akcji zdarza się, że tej krwi brakuje – mówiła w rozmowie z nami Ociepa.

Istnieje dużo akcji informacyjnych propagujących oddawanie krwi. Ociepa podkreśla, że centrum krwiodastwa stara się dotrzeć do jak najszerszej grupy odbiorców, by zachęcać do oddania cząstki siebie. Sam zabieg jest bardzo bezpieczny, a tuż przed jego wykonaniem zawsze są robione odpowiednie badania, każdy wypełnia specjalną ankietę, jest też rozmowa z lekarzem, podczas której można rozwiać wszelkie wątpliwości.
W Polsce w ciągu roku konieczne jest dokonanie około miliona transfuzji. Oddana krew naprawdę może komuś uratować życie.

– Wskazaniem do jej przetoczenia są bezwzględne wskazania życiowe. Czyli nie toczymy sobie od tak, bo mieliśmy taki plan nie do końca przemyślany, tylko, po prostu, to jest rzeczywiste, realne ratowanie życia i bez tej krwi wiele osób by nie przeżyło – dodała Ociepa.

Akcja okazała się sporym sukcesem. Pobrano niemal 20 litrów krwi, co jest bardzo dobrym wynikiem. Sam personel medyczny pracujący w specjalistycznym ambulansie przyznał, że dawno nie widział tak dużej frekwencji w innych miejscowościach podczas pierwszej zbiórki.

Pomysłodawcą akcji był Marcin Wojtysek, którego w organizacji wspierał Tomasz Kasprzyk.
Jesteśmy dzisiaj zdziwieni, że jest tak wielu chętnych. Nie spodziewaliśmy się tak dużej frekwencji – cieszymy się. Wspierały nas różne media, Facebook, Miejska, Gazeta Kłobucka czy też Gmina Kłobuck. Cieszymy się, że mogliśmy propagować wśród społeczności Powiatu kłobuckiego, Gminy Kłobuck tak fajną akcję, zorganizowaną po raz pierwszy w Łobodnie. Baliśmy się, że nie będzie zainteresowania, ale jak widać efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania – dzielił się swoimi wrażeniami tuż po wydarzeniu, Marcin Wojtysek.

Tomasz Kasprzyk był większym optymistą. Spodziewał się, że zainteresowanie będzie duże.
Tak myślałem, że ludzie staną jednak na wysokości zadania, tym bardziej że myślę, że dobrze nagłośniliśmy to; Marcin postarał się o plakaty, informacje były na słupach, fajnie to też wyglądało  na Facebooku – mówił.

Zapytaliśmy organizatorów, dlaczego według nich warto oddawać krew.
Z tego co czytamy wszędzie i mamy wiedzę, krwi cały czas brakuje. Natomiast krew jest najcenniejszą rzeczą, którą człowiek może się z drugim człowiekiem podzielić. Można nią pomóc osobie chorej, chorej na raka, osobie, która była uczestnikiem ciężkiego wypadku samochodowego. Myślę, że takiej krwi nigdy za wiele i trzeba się nią dzielić – argumentował Wojtysek.
Przede wszystkim pomagamy komuś, kogo nie znamy. To jest najważniejsze. Taki plus dla mnie; ja na przykład nie wiedziałem jaką mam grupę krwi. Przyjdzie książeczka i dowiem się. No i te czekolady… – żartował Kasprzyk.
Każdy kto oddał krew otrzymał 8 czekolad, z których cieszył się nie tylko Tomasz Kasprzyk. Wiele osób, które nie były na podobnej akcji nie ma wyobrażenia jak wygląda proceder oddawania krwi. Często chęć pomagania innym zostaje przezwyciężona przez zwykły strach. Na pewno jednak nie ma czego się obawiać.
Organizatorzy wydarzenia, Marcin Wojtysek i Tomasz Kasprzyk zaznaczyli, ze chcą, by takie akcje odbywały się w Łobodnie regularnie. Honorowy patronat nad wydarzeniem objął burmistrz Kłobucka, Jerzy Zakrzewski.

Sebastian Zielonka
zielonka@miejska.info.pl

Miejska TV