Częstochowska wodociągowa machina zatrudniła… samorządowców!

Związek Komunalny Gmin ds. Wodociągów i Kanalizacji w Częstochowie nie przestaje zaskakiwać. Niemal równo rok temu głośno było o drastycznych podwyżkach za wodę i odbiór ścieków jakie ”zaserwowano” wszystkim mieszkańcom, którzy tkwią w tym ”toksycznym związku”. Teraz wyszła na jaw kolejna ”perełka”, jaką jest… zatrudnienie na połowę etatu całego zarządu związku. Jego członkowie to m.in. wiceprezydent Częstochowy – Jarosław Marszałek, radny Zbigniew Niesmaczny, czy burmistrz Kłobucka – Jerzy Zakrzewski.

Kilka słów o skomplikowanej strukturze częstochowskiej machiny. W skład Związku Komunalnego Gmin ds. Wodociągów i Kanalizacji w Częstochowie wchodzą gminy: Kłobuck, Częstochowa, Miedźno, Konopiska, Rędziny, Blachownia, Poczesna, Mykanów i Olsztyn. Wykonawcą zadań Związku są Wodociągi, czyli PWiK S.A. w Częstochowie. Jeśli chodzi o sam związek, to organem stanowiącym w nim jest Zgromadzenie Związku (14 osób). Organ wykonawczy to Zarząd Związku. W jego skład wchodzi 7 członków, którzy… zasiadają także w Zgromadzeniu. Są to: Zbigniew Niesmaczny, będący na co dzień radnym Miasta Częstochowa (SLD, trzeci od lewej na zdj.), Tomasz Kucharski (wójt Olsztyna, pierwszy od lewej na zdj.), Jerzy Zakrzewski (burmistrz Kłobucka, drugi od lewej na zdj.), Dariusz Pomada (wójt Mykanowa), Paweł Militowski (wójt Rędzin), Krzysztof Ujma (wójt Poczesnej) oraz Jarosław Marszałek (zastępca prezydenta Częstochowy, na zdj.). To oni powinni reprezentować interes obywateli miejscowości, w których uzyskali mandat. Szkoda, że w większości z tych gminach, cena za wodę i odbiór ścieków jest o średnio 30 proc. wyższa od cen jakie muszą płacić mieszkańcy sąsiednich gmin.

Kiedyś członkowie związku otrzymywali diety, jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że wypłacanie takich diet w związku jest niezgodne z prawem. W czerwcu 2016 roku zmieniono jednak statut związku komunalnego. Na uwagę wtedy zwracał uwagę zwłaszcza pewien interesujący zapis. Otóż w jednym z punktów zaznaczono, że ”do wyłącznych kompetencji Zgromadzenia należy w szczególności: (…) ”Decydowanie w sprawie warunków zatrudniania i wynagradzania członków Zarządu Związku.”

To był oczywisty “przedsmak” dalszych działań. Jak się okazało, w grudniu 2016 roku, Zgromadzenie przyjęło uchwały dotyczące zakresu obowiązków oraz wysokości wynagrodzenia tak prezesa zarządu, jego zastępcy, oraz pozostałych członków zarządu związku. Tym sposobem Zbigniew Niesmaczny co miesiąc będzie otrzymywał 7800 zł, Tomasz Kucharski zarobi 3280 zł. Pozostali członkowie zarządu, czyli burmistrz Kłobucka oraz wspomniani wójtowie i zastępca prezydenta Częstochowy, co miesiąc dostaną po 2860 zł. W skład wymienionych sum wchodzą wynagrodzenia zasadnicze i dodatek funkcyjny. Oprócz tego każda z tych osób otrzyma także “dodatek za wieloletnią pracę”.

Tylko Zbigniew Niesmaczny zatrudniony został na cały etat. Pozastali panowie “dostali” połowę etatu, jednak żaden z nich nie musi spędzać czterech godzin dziennie w pracy. Dlaczego? Otóż zatrudniono ich w “systemie zadaniowego czasu pracy”. Pamiętajmy, że to mieszkańcy wymienionych gmin składają się na te pensje płacąc rachunki.
Przez cały ubiegły rok zarząd związku zbierał się 5 razy. Podczas tych pięciu spotkań uchwalono 10 uchwał i jedno postanowienie – informacje zgodne z Biuletynem Informacji Publicznej Związku. Jak widać pracy w zarządzie jest “mnóstwo”. Dla kontrastu dodajmy, że podczas tylko jednej Sesji Rady Gminy w Kłobucku, radni potrafią uchwalić kilkanaście uchwał.

Sebastian Zielonka
zielonka@miejska.info.pl

Miejska TV