Znane są wstępne ustalenia sekcji zwłok noworodka

Historia martwego dziecka, które znajdowało się w przenośnej toalecie TOI TOI w Kłobucku nad Zalewem Zakrzew, wstrząsnęła całą Polską. Znane są już wstępne ustalenia sekcji zwłok. Dotarliśmy także do nieoficjalnych informacji o zeznaniach kobiety, która mogła widzieć młodą dziewczynę tuż po porzuceniu dziecka.

Dziś odbyła się sekcja zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. O sprawie rozmawialiśmy z Tomaszem Ozimkiem z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
Ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok wynika, że dziecko urodziło się martwe. Podkreślam, że to ustalenia wstępne i biegli potrzebują jeszcze do ostatecznych ustaleń dodatkowych badań z zakresu histopatologii i toksykologii. Mogą one potrwać około miesiąca – mówi Tomasz Ozimek.

Nie jest znana dokładna przyczyna śmierci noworodka. Warto podkreślić, że właśnie dodatkowe badania wykażą, czy w organizmie dziecka znajdował się alkohol, narkotyki, czy też inne środki, które mogły przyczynić się do jego zgonu. Obecnie wiadomo tylko, że dziecko urodziło się martwe. Mają zostać także przeprowadzone badania, które odpowiedzą na pytanie, czy kobieta, która zgłosiła się do szpitala w Radomsku jest faktycznie matką porzuconego w TOI TOI-u noworodka.

Przypomnijmy, że 21-latka w obecności lekarza zaprzeczała jakoby w ogóle urodziła dziecko. Właśnie z tego powodu wezwano policję, a już przed 7 rano w poniedziałek rozpoczęły się czynności w trakcie, których znaleziono martwe dziecko nad Zalewem Zakrzew w Kłobucku.

Tomasz Ozimek z częstochowskiej prokuratury zaznaczył, że sekcje zwłok noworodków są bardzo trudne stąd tak ważne są dodatkowe badania. Biegli nie chcieli nawet wypowiadać się co do wieku płodu, to pokazuje z jaką ostrożnością co do wydawania oficjalnych komunikatów podchodzą.

Nieoficjalnie udało nam się także ustalić, że w poniedziałkowy wieczór na policję miała zgłosić się się kobieta przekazując informację, że widziała młodą dziewczynę opuszczającą teren zalewu Zakrzew w niedzielę w okolicach 15.00, u której dało się zauważyć ślady spływającej po nogach krwi. Dziewczyna miała zmierzać w kierunku parkingu w obecności młodego chłopaka i starszej kobiety.
Wygląda więc na to, że dziecko zostało urodzone właśnie w TOI TOI-u. Wcześniej istniało podejrzenie, że do przenośnej toalety przywieziono zwłoki noworodka.

Sebastian Zielonka
zielonka@miejska.info.pl

Materiał telewizji internetowej MIEJSKA TV z dnia 31.01.2017

Miejska TV