O szczepionkach zdecyduje sąd

Wojewoda śląski po raz drugi kwestionuje zobowiązanie rodziców do szczepienia dzieci. Uchwałą radnych to jedno z kryteriów przyjęcia do publicznego przedszkola w Częstochowie. Będzie odwołanie się od decyzji wojewody oraz nowa uchwała w sprawie Żłobka.

W trakcie styczniowej sesji Rada Miasta podjęła dwie uchwały, dotyczące kryteriów rekrutacji do publicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych i w sprawie ustalenia statutu Żłobka Miejskiego. W obu przypadkach, przewagą głosów 17 za do 5 przeciw, radni przypomnieli rodzicom o obowiązku przeprowadzania szczepień ochronnych dzieci.

Co wolno wojewodzie
Wojewoda zakwestionował decyzje rady, powołując się m.in. na problem udostępnienia danych wrażliwych i łamanie prawa do oświaty. – Miasto Częstochowa nie wymaga zaświadczenia ani od lekarza, ani od pielęgniarki, tylko oświadczenia rodzica, że jego dziecko zostało poddane obowiązkowym szczepieniom – zauważa inicjatorka uchwały, Jolanta Urbańska, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Częstochowy. – Podobnie przedszkola wymagają oświadczenia na przykład o stopniu niepełnosprawności jednego z rodziców.

Według zakwestionowanych uchwał, jednym z kryteriów przyjęcia do publicznego przedszkola jest złożenie oświadczenia, że dziecko podlega szczepieniom ochronnym lub – ze względu na obniżoną barierę immunologiczną – istnieją medyczne podstawy, aby szczepieniom nie podlegało. W trakcie rekrutacji do przedszkoli dzieciom przyznawane są punkty, wedle których prowadzona jest rekrutacja. Najważniejszym kryterium w myśl uchwały nie są szczepienia. Najwięcej punktów otrzymują dzieci wychowane przez pracujących rodziców, samotnego ojca, samotną matkę, dzieci studentów.

Nasze uchwały mają być wsparciem dla istniejącego już prawnie obowiązku szczepień i dotyczą egzekwowania prawa, które już istnieje – wyjaśnia Jolanta Urbańska.

W przypadku Żłobka Miejskiego zakwestionowane przez wojewodę warunki rekrutacji są bardzo proste. Ma być to po prostu złożenie przez rodzica lub opiekuna prawnego oświadczenia, iż dziecko poddane zostało obowiązkowym szczepieniom ochronnym, określonymi w rozporządzeniu ministra zdrowia z 2011 r., lub z przyczyn zdrowotnych zostało z tego obowiązku zwolnione. – Nasze uchwały mają być wsparciem dla istniejącego już prawnie obowiązku szczepień i dotyczą egzekwowania prawa, które już istnieje – wyjaśnia Jolanta Urbańska.

Uchwalmy to jeszcze raz
W głosowaniu nad zmianą statutu Żłobka Miejskiego w Sosnowcu radni poparli projekt zmian przepisów dotyczących kolejności przyjmowania dzieci. 31 stycznia br. jednogłośnie zdecydowali, że pierwszeństwo mają również rodzice lub opiekunowie prawni dzieci, którzy przedstawili oświadczenie, że dziecko zostało poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnym lub z przyczyn zdrowotnych zostało z tego obowiązku zwolnione. Wojewoda chciał, podobnie jak w Częstochowie, uchwałę zakwestionować. Czego nie zrobił.

Sosnowiecka uchwała mówi bowiem o pierwszeństwie, a częstochowska o warunku przyjęcia do żłobka. Ewa Lewandowska wniosła więc w trakcie marcowej sesji o wycofanie z porządku obrad jednego z druków. Skargi dotyczącej częstochowskiego żłobka. Na kolejnej sesji pojawi się nowy projekt uchwały, naśladujący niezakwestionowane rozwiązania władz Sosnowca. Okazało się również, że pomysł zostanie poparty przez Okręgową Izbę Lekarską.

 

Szczepienia ochronne są obowiązkiem, zagrożonym karą finansową. Wojewoda może nałożyć na osobę zobowiązaną do odbycia szczepień ochronnych karę finansową, a jeśli to nie skutkuje, w myśl art. 115 kodeksu wykroczeń, rodzic podlega karze w wysokości 1,500 złotych lub naganie. Są to metody wychowawcze, państwo i samorząd nie mogą natomiast przymusić rodzica do przeprowadzenia szczepień. Wiąże się to z odmowami przeprowadzenia szczepień ochronnych dzieci. Według Głównego Inspektora Sanitarnego w Częstochowie w 2015 r. odnotowano 188 odmów, w 2016 – 123, a w 2017 – 311 odmów. Szczepienia są skuteczne, jeśli obejmują ogół mieszkańców.

Sędziowie zdecydują
Wojewoda zakwestionował częstochowskie uchwały już cztery lata temu, a Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał mu wówczas rację. Tym razem okoliczności są jednak inne. – Nastąpiły zmiany w relacji do uchwał sprzed czterech lat. Szczepienie jest jednym z kryteriów przyjęcia do przedszkola, ale nie zamyka dziecku drogi do przedszkola publicznego. Prywatne przedszkola nie podlegają jurysdykcji miasta. Argument wojewody, że łamiemy ustawę o oświacie, jest po prostu nieprawdą – stwierdza radna Urbańska, która w trakcie marcowej sesji postulowała, aby Częstochowa odwołała się do sądu.

Przecież wiemy, że gmina ma obowiązek zapewnić miejsca w przedszkolach wszystkim dzieciom. Od 2016 r. nie tylko 6-latkom, ale również w wieku 4. i 5. lat, czyli docelowo i tak wszystkie te dzieci trafią do przedszkoli, więc tutaj nie będzie rzeczywistej ochrony czy odizolowania dzieci szczepionych od nieszczepionych – zauważyła w trakcie dyskusji nad chwałą radna Katarzyna Jastrzębska. Zastanawiała się również, czy specjalne przedszkola dla nieszczepionych dzieci i czy celem uchwały nie jest uprzykrzenie życia ich rodzicom.

Skoro rodzice decydują, że dziecko ma być niezaszczepione i to są ich dzieci, dajmy im taką szansę. To oni narażają swoje dziecko – podsumowała radna

Mamy sytuację następującą, że w Częstochowie jest kilkuset Ukraińców, którzy w tym momencie nie spełniają tego typu roli. A co w tym momencie z uchodźcami? – pytał radny Artur Gawroński. – Mamy doprowadzić do takiej sytuacji, że przed wejściem do piaskownicy czy wejściem w tym momencie do parków częstochowskich będzie [sprawdzanie], kto ma szczepienie a kto nie i robienie z tego punktacji? Radna Krystyna Stefańska zwróciła natomiast uwagę, że to dzieci nieszczepione są bardziej narażone na schorzenia. – Skoro rodzice decydują, że dziecko ma być niezaszczepione i to są ich dzieci, dajmy im taką szansę. To oni narażają swoje dziecko – podsumowała.

Ostatecznie 14 marca Rada Miasta postanowiła wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody w kwestii zasad rekrutacji do częstochowskich przedszkoli, wnioskując o uchylenie decyzji wojewody w całości. Skarga znalazła poparcie 15. radnych.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl

Miejska TV