Pozytywna seksualność i czipowanie psów

Mieszkańcy Częstochowy podpowiadają władzom miasta, jak umilić im życie. Budżet Obywatelski nie daje jednak satysfakcji każdej osobie. Powody są rozmaite.

Częstochowska Rada Miasta głosuje nad zmianami w zasadach tworzenia budżetu obywatelskiego. Tymczasem w trakcie jesiennych głosowań w obecnej V edycji programu oddano ponad 20 tys. ważnych głosów. Mieszkańcy Częstochowy wybierali spośród 510 zadań, w tym 140 ogólnomiejskich. Zrealizowanych zostanie tylko 12 takich projektów. Nie mniej ciekawe są jednak sprawy, które nie spotkały się z aprobatą mieszkańców albo nie zostały pod głosowanie w ogóle dopuszczone.

M jak miłość
”I love Częstochowa, czyli kocham Częstochowę – wielki, podświetlany napis będzie zdobił centrum miasta na Rondzie Mickiewicza. Będzie miał ponad 2 metry wysokości i 16 metrów długości. […] Cała instalacja zostanie podświetlona lampą typu LED” – widnieje w planach instalacji za 181 tys. zł, która jednak nie uzyskała potrzebnego poparcia, mimo iż miała powstać z przetworzonych odpadów. Wedle założeń, pozwoliłoby to wyrobić w mieszkańcach nawyk segregowania śmieci. Był to jeden z projektów promowania miasta poprzez projekty architektoniczne. Z aprobatą nie spotkał się również monumentalny napis na Placu Biegańskiego za 200 tys., mimo że – jak wynika z projektu – ”robiłby bardzo dobre wrażenie nie tylko na mieszkańcach, ale także na turystach i pielgrzymach. Napis 3D ‘CZĘSTOCHOWA’ wzmocniłby tożsamość lokalnej wspólnoty, sprawiłby, że bylibyśmy postrzegani jako miasto z niebanalną, nowoczesną i atrakcyjną przestrzenią publiczną. Setki tysięcy fotografii ukazujących ludzi na tle napisu krążącego w Internecie, w licznych mediach społecznościowych to ogromna wartość dla promocji miasta.” Podobną rolę mogłyby pełnić makiety częstochowskich zabytków za 300 tys. Wykonane z brązu odzwierciedlenia Nowej Synagogi przy ul. Wilsona, Cerkwi Św. Cyryla i Metodego na pl. Biegańskiego, Kościoła Św. Barbary przy ul. Nadrzecznej i Pawilonu Głównego z wystawy Rolnictwa i Przemysłu w Park Staszica miały przypominać o przeszłości, jak czynią to podobne instalacje w miastach turystycznych. Projekt przegrał jednak z bieżącymi potrzebami.

Praca z ciałem i seksualnością, tantra seksualna, masaż tantryczny, treningi umiejętności interpersonalnych – to propozycja Cyklu Warsztatów Rozwoju Pozytywnej Seksualności dla Dorosłych za 40 tys.

Potrzeby owe dotyczą i ciała, i ducha. ”Praca z ciałem i seksualnością, tantra seksualna, masaż tantryczny, treningi umiejętności interpersonalnych” – to propozycja Cyklu Warsztatów Rozwoju Pozytywnej Seksualności dla Dorosłych za 40 tys., która jednak, dzieląc los multimedialnej kolorowej fontanny w Parku Staszica z gejzerami, projektorami i kolorowymi światłami laserowymi za niespełna 1,2 mln zł, nie uzyskała wymaganej liczby głosów. Z funduszy budżetu obywatelskiego nie skorzysta również otaczający nas świat przyrody. W tym roku nie doczekamy się darmowego czipowania psów i kotów za 30 tys. Cel był jak najbardziej słuszny, przeciwdziałać miał bowiem bezdomności zwierząt, w sytuacji, gdy: ”Sam implant jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia zwierzęcia. Nie wywołuje uczucia dyskomfortu, reakcji alergicznych, szkodliwego działania na czworonoga, ani w żaden sposób nie ogranicza normalnej aktywności psa. Wszczepia się go raz na całe życie.” Nie uczciliśmy również stulecia odzyskania niepodległości oraz trzydziestolecia obalenia komunizmu, sadząc 130 Drzew Wolności, mimo iż: ”Drzewa to piękny, trwały i pożyteczny dla pokoleń żywy pomnik. Zamiast nie zawsze trafionych estetycznie spiżowych monumentów – coś co posłuży wszystkim mieszkańcom i to przez kilka pokoleń !!”, a także nie odbył się dzień z serialem ‘M jak Miłość’ za 30 tys, który oferował m.in. spotkanie z odtwórcami głównych ról.

Włóż i odbierz nagrodę
Nie wszystkie projekty zostały w ogóle poddane pod głosowanie. Propozycje zadań są sprawdzane nie tylko pod względem formalnym. Czasami na przeszkodzie stają kwestie tak prozaiczne, jak własność działek czy dublowanie się pomysłów. Z tego powodu nie doczekamy się montażu kół ratunkowych w Parku Lisiniec za szacunkowe 30 tys., ponieważ w tym roku kąpielisko będzie w taki sprzęt ratunkowy już wyposażone. Nie doczekamy się również stacjonarnych stacji do ładowania telefonów w miejscach publicznych. Tu na przeszkodzie stanął czas, a ściślej: ”Brak możliwości realizacji zadania w trakcie jednego roku budżetowego z uwagi na koniecznośc opracowania dokumentacji projektowo-kosztorysowej z wymaganymi uzgodnieniami dla stacji ładowania oraz przyłączy elektrycznych zasilajacych te stacje.”

 

Część projektów porusza istotne dla miasta problemy w emocjonalny sposób. Tak było z inspekcją i naprawą chodników, bowiem ”czy to miasto czy mzd czy spółdzielnia nie wiem kto ale nie daje sobie rady z chodnikami w mieście. na osiedlach są zorośnięte krzewami, narastające trawą, co zmniejsza chodnik o 20-30%. do tego są wybrzuszenia albo zapadnięcia. [pisownia oryginalna – przyp. KR]” Niestety, pomysłodawca nie określił dokładnie lokalizacji chodników, które mają podlegać naprawie i pomysł został zweryfikowany negatywnie. Również negatywnie, jako niezgodny z przepisami, rozpatrzono projekt likwidacji dróg rowerowych, których utrzymanie przerasta MZDiT. W opisie zadania przytoczono tymczasem następujące argumenty: ”W związku z brakiem środków finansowych na utrzymanie w odpowiednim stanie dróg rowerowych w Częstochowie a także w związku z wyznaczaniem infrastruktury rowerowej bez możliwości jej połączenia z siecią dróg dla rowerów proponujemy likwidację dróg rowerowych w następujących miejscach […]” Kwestię częstochowskich rowerzystów podejmował również projekt zliczania rowerzystów poprzez montaż w asfalcie czujników. Miasto poprosiło o korektę wniosku przez określenie dokładnej lokalizacji czujników, ale pomysłodawca zdecydował się nie konkretyzować swoich zamiarów.

W zadbaniu o nasze miasto miały nam pomóc automaty do segregacji śmieci. W projekcie ”Wrzuć butelkę, odbierz nagrodę!” gromadzić mieliśmy punkty, które można by wymienić np. na zniżkę na bilet do teatru, wejście na basen, tańszy bilet mpk. Idea okazała się zbyt innowacyjna, bowiem ”na chwilę obecną proponowane urządzenia […] mają charakter prototypowy, dodatkowo z ogólnodstępnych informacji wynika, iż obecnie urządzenia te oferuje tylko jeden producent” – poinformował Urząd Miasta. Skutki niezaakceptowania niektórych projektów, na których realizację miasto przeznaczyło 9,5 mln zł, okazały się bardzo szybkie. W projekcie pt. ”jasne! że bezpieczeństwo” dowiedzieć się można: ”Mieszkam na Rakowie. Tutaj po zmroku strach wychodzić z domu. Naprawdę jak wracam, marzę tylko o tym aby już zamknąć drzwi mieszkania i nie wychodzić. Nie jest tu bezpiecznie. Tak jest niestety w całej Częstochowie. Pełno jest ciemnych, nieoświetlonych uliczek. fajnie byłoby gdyby zostały one oświetlone, gdyby został tam zamontowany monitoring… bo w końcu chcemy czuć się wszyscy bezpiecznie”. Miasto wystąpiło o doprecyzowanie i korektę wniosku. ”W związku z powyższym wysłano w dniu 27.06.2018r. pismo za zwrotnym potwierdzeniem odbioru – poinformował MZDiT. – List wrócił z adnotacją ‘nie ma takiego adresu’. Wysłano w dniu 27.06.2018 wiadomość e-mailową z załączonym pismem. Próbowano skontaktować się z wnioskodawcą telefonicznie bez skutku. W związku z powyższym wniosek nie będzie rozpatrywany.” Było już za późno.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Grafika: Marcin Merda

Miejska TV