Co z tym stadionem Rakowa? Nadzwyczajna sesja już we wtorek

9 kwietnia radni będą dyskutować wyłącznie na jeden temat – budowy stadionu dla Rakowa. To nadzwyczajna sesja Rady Miasta zwołana ”na prośbę kibiców”.

Raków najpewniej awansuje, a dostosowanie obiektu przy Limanowskiego do wymogów Ekstraklasy to wciąż nierozwiązany problem. Miasto wystąpiło m.in. o środki ze Skarbu Państwa. Sytuacja nie dla wszystkich jest jasna. W związku z tym, radni Prawa i Sprawiedliwości domagają się informacji od władz miasta na temat budowy stadionu piłkarskiego Rakowa.

Na 9 kwietnia, zaledwie na dwa dni przez zaplanowaną wcześniej sesją, zwołano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Częstochowy. Poza formalnościami, faktycznie dyskutowana będzie jedna kwestia. – Niestety samorządność w Częstochowie jest na takim etapie, że to jest jedyny oręż, który teraz mamy – mówi Piotr Wrona, Przewodniczący Klubu Radnych PiS, który wyjaśnił, iż miał obawy, że tak ważna dla mieszkańców sprawa mogła w innej sytuacji zostać wyłączona z porządku obrad.

Przewodniczący Rady Miasta miał siedem dni, aby zwołać sesję nadzwyczajną. Wniosek był prawidłowy i Rada Miasta spotka się w najbliższy wtorek o 17:00. – Być może to oczyści atmosferę z różnych pogłosek, kto miał co zrobić, czego nie miał zrobić, i dojdziemy do merytorycznej dyskusji – mówi Łukasz Kot, Wiceprzewodniczący Rady z Klubu Radnych SLD. – Strony się zobowiązały do czegoś i dobrze by było, aby te zobowiązania każda ze stron wykonała i pokazała, że wykonuje – zauważa.

 

Pierwszorzędną kwestią jest zabezpieczenie lub pozyskanie środków dla Rakowa. Dofinansowanie obiecało ministerstwo, odrzucając jednak wnioski władz miasta. – Pan prezydent Matyjaszczyk jest doświadczonym samorządowcem. Świetnie wie, jak takie procedury przebiegają i nie trzeba panu prezydentowi podpowiadać. Wie, że na początku powinno być finansowanie projektu – zauważa Piotr Wrona. – Tylko potrzebna jest chęć. A tak naprawdę potrzebny jest nacisk społeczny, medialny i kibicowski.

Radny Wrona wyjaśnia, że o poruszenie tematu rozbudowy obiektu piłkarskiego był proszony przez wyborców. – Idealny czas, żeby wszyscy się zastanowili, czy ten stadion Prezydent Miasta chce, czy nie chce – mówi. Stwierdza, że w budżecie miasta pieniądze są zarezerwowane na inne, nie tak istotne projekty, natomiast przebudowa stadionu jest konieczna. – Nie ma w tej chwili, moim zdaniem, żadnej merytorycznej dyskusji – zauważa Łukasz Kot. – Jest wykorzystywanie tematu do celów krótkoterminowych, politycznych.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Fot.: Krzysztof Świtalski

Więcej: Za, a nawet przeciw budowie stadionu

Miejska TV