Dewastacja polskiego schronu

Zniszczono ścianę polskiego schronu. Sprawca został sfotografowany w trakcie malowania napisu ”Polska ponad wszystko”. To kolejna tego rodzaju dewastacja.

Wandal został przyłapany na gorącym uczynku, ale uciekł przed przyjazdem policji. – Te schrony oczyściliśmy w 2004 i 2005 r. i jest to niesamowita historia, bo do zeszłego roku nie zdarzało się nawet, abyśmy w środku znaleźli śmieci – mówi Piotr Gilewski, prezes Stowarzyszenia Historycznego “Strzelcy Kaniowscy”, które poinformowało o dewastacji. Na ścianie schronu bojowego nr 4 sfotografowany mężczyzna namalował napis ”Polska ponad wszystko”. Co istotne, został spłoszony, ale po odjeździe funkcjonariuszy wrócił na miejsce, żeby dokończyć pracę.

Miało to miejsce 2 maja na pozycji Strońsko–Beleń w powiecie zduńskowolskim w województwie łódzkim. Dotychczas powiadomiono policję, ale ”Strzelcy” zapowiadają, że zostaną zaangażowane kolejne służby i instytucje. Jednocześnie zwracają uwagę na los polskich zabytków. To kolejny tego rodzaju przypadek, ponieważ już 22 kwietnia 2018 r. odkryto na tym samym obiekcie napisy sprejem “Polska ponad wszystko” oraz “1944”. Wówczas z trudem usunięto malunki.

 

W oparciu o te umocnienia we wrześniu 1939 r. walczyli żołnierze 30 Pułku Strzelców Kaniowskich, a część z nich jest pochowana na pobliskim cmentarzu. – Od wielu lat wykorzystujemy te schrony do inscenizacji, którą organizujemy w Strońsku. Wszyscy przyjeżdżający na rekonstrukcje widzowie wiedzą, czemu służyły i kto w nich walczył – zauważa Piotr Gilewski. Lekkie obronne konstrukcje, takie jak zdewastowana w tym miesiącu, wznoszono przy granicy kraju. Na pozycji Strońsko–Beleń walczyli żołnierzom 10 Dywizji Piechoty, która wchodziła w skład Armii ”Łódź”. Następnie, ze względu na przewagę Niemców, żołnierze 30 Pułku zostali skierowani do obrony Warszawy.

Tym razem udało się nie tylko sfotografować sprawcę, ale również ustalić dane mężczyzny. Stowarzyszenie, które skupia miłośników Wojska Polskiego z okresu II Rzeczypospolitej, zaapelowało więc poprzez media społecznościowe: ”jeśli to czytasz lub ta informacja dotrze do Ciebie w jakiś inny sposób masz jeszcze szansę na rehabilitację. Wystarczy, że usuniesz to ‘dzieło’ i przeprosisz za swój czyn. Energię włożoną w malowanie bazgrołów na schronach możesz następnym razem włożyć na przykład w uporządkowanie terenu wokół i pozbieranie śmieci. Liczymy na Twój zdrowy rozsądek.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Fot.: Stowarzyszenie Historyczne “Strzelcy Kaniowscy”. Trzecie zdjęcie z 04.2018 r.

Miejska TV