Kierowca w Myszkowie miał dawkę śmiertelną alkoholu w organizmie

Mężczyzna miał w organizmie 4.5 promila alkoholu. To dawka potencjalnie śmiertelna. Za jazdę w stanie nietrzeźwości, poza utratą prawa jazdy, grożą mu 2 lata więzienia.

W niedzielę 12 maja na jednej ze stacji paliw w Myszkowie do odjazdu w kierunku centrum przygotowywał się kierowca forda. Postronna osoba stwierdziła, że mężczyzna prawdopodobnie nie jest trzeźwy i zawiadomiła dyżurnego policji.

 

32-latek został zatrzymany ok. 14:00 na ul. Krasickiego. Funkcjonariusze zabezpieczyli też pojazd, którym się poruszał. Przebadanie alkomatem wykazało, że miał 4.5 promila alkoholu. Stan po użyciu to zawartość alkoholu pomiędzy 0,2 a 0,5, stan nietrzeźwości – powyżej 0,5, natomiast zawartość alkoholu w organizmie powyżej 4 promili skutkować może śmiercią lub śpiączką.

KR

Miejska TV