Kierowca chciał ukryć się przed policją pod deską rozdzielczą seicento

Mężczyzna za wszelką cenę próbował zmieścić się w swoim seicento pomiędzy deską rozdzielczą a przednim siedzeniem kierowcy. Wydmuchał ponad 2 promile alkoholu.

W wolnym czasie policjant zespołu wywiadowczego jechał w minioną sobotę, 8 czerwca ok. 20:30, ul. Cieszyńską w Jastrzębiu Zdroju. W pewnej chwili zauważył kierowcę, który próbował wyjechać z zatoczki autobusowej. Asp. Marek Molenda zawrócił swoim samochodem, wysiadł i podszedł do fiata seicento.

Złapał za klamkę, otworzył drzwi, po czym przedstawił się i powiedział, że jest policjantem. Od kierowcy była wyczuwalna woń alkoholu. Mężczyzna nie chciał rozmawiać, był wulgarny wobec funkcjonariusza, nie chciał też wyjść z samochodu. Wobec tego policjant przytrzymał go i zadzwonił po wsparcie.

 

Wtedy jastrzębianin przesunął się na miejsce pasażera i chciał się schować w taki sposób, żeby policjant nie mógł go zatrzymać. Gdy natomiast na miejsce dotarli mundurowi z ruchu drogowego, kierowca doszedł do wniosku, że nie ucieknie i zaczął symulować utratę przytomności.

Na miejsce przyjechały służby medyczne, ale na widok ratowników 68-latek natychmiast odzyskał świadomość. Jastrzębianin ma zatrzymane prawo jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za kierowanie pojazdem po alkoholu grozi mu kara do 2 lat więzienia.

KR
Fot.: Komenda Miejska Policji w Jastrzębiu Zdroju

Miejska TV