Co zrobisz, gdy na Częstochowę spadnie bomba atomowa?

Rozbłysk nad centrum miasta będzie trwał zaledwie chwilę. Mniej niż potrzeba na przeczytanie tego zdania. Temperatura wzrośnie gwałtownie do kilku tysięcy stopni. Wybuch i gorąco zniszczą Śródmieście, a na mieszkańców dalej położonych dzielnic spadną czarne krople. Ten dziwny deszcz zapowiada nowotwory i śmierć.

Amerykański program opanowania atomu, pokojowego i wojskowego wykorzystania energii jądrowej, nosił nazwę projektu ”Manhattan”. Jego widowiskowym skutkiem była detonacja zaledwie dwóch bomb. Wybuch ”Chłopczyka” o sile kilkunastu tysięcy ton trotylu nastąpił nad liczącym ok. ćwierć miliona ludzi miastem. ”Tłuścioch” spadł na przedmieścia położonego wśród wzgórz portu, niszcząc ledwie połowę zabudowy. Częstochowa nie kryje się wśród wzgórz i nic nie osłabi wybuchu nawet tak niewielkiej bomby atomowej, daleko ustępującej ładunkowi wodorowemu.

Pierwszym krokiem władz będzie próba ostrzeżenia mieszkańców. Wbrew pozorom prawdopodobnie nie poprzez media. Nie bez powodu, bo według ”Oceny przygotowań w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce za 2018 r.” w zasięgu syren alarmowych jest aż 79 proc. mieszkańców kraju. Bardzo wiele osób, bo aż 59-60 proc. ma dostęp do telewizji i radia. Za pomocą SMS-a władze są w stanie dotrzeć tylko do co szóstego mieszkańca. Nie bez powodu regularnie przypomina się częstochowianom, co oznacza nagłe trzyminutowe wycie. Ostatni raz test syren zapowiadano w naszym mieście na maj tego roku. Na terenie gminy rozmieszczonych jest aż 48 takich urządzeń.

Następnie zacznie się panika. W samym 2018 r. na częstochowskich ulicach doszło do niespełna 4500 wypadków i kolizji, a ponad 400 osób zostało w nich rannych lub straciło życie. Według KWP w Katowicach w całym województwie było w tamtym okresie prawie 58 tys. kolizji i wypadków. Takie zdarzenia czasem blokują ruch na godziny. Kiedy mieszkańcy uświadomią sobie, że nie jest to próbny alarm, ale realne zagrożenie, mogą spróbować uciec. Trwają prace przy krajowej jedynce. Nieprzejezdna jest autostrada A1. Wpadające na siebie samochody zatamują drogi, a komunikacja publiczna przestanie działać.

 

Porządek będzie się starała przywrócić PSP, policja, straż miejska. Wezwane zostanie dwanaście jednostek OSP. Działa również w Częstochowie Centralna Szkoła Państwowej Straży Pożarnej, ale nie sposób przewidzieć, czy to pomoże mieszkańcom. We wrześniu 2018 r. służby wzięły udział w wojewódzkim ćwiczeniu obronnym, w którego trakcie m.in. ewakuowano ”Galerię Jurajską” i V LO im. Adama Mickiewicza. Ratowano wówczas setki osób, ale nie ponad 200 tys.

Pomocny może okazać się magazyn Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych, który leży przy ul. Bialskiej. Według ”Raportu o stanie miasta” w 2018 r. przeprowadzono konserwację sprzętu obrony cywilnej, w tym 500 kompletów odzieży ochronnej, 2650 kompletów masek przeciwgazowych, 54 łóżek polowych i osiem kompletów namiotów. Te zapasy mają zapewnić pomoc wszystkim częstochowianom.

Część osób poszuka schronienia. Od lat zwiększają się sumy przeznaczane na utrzymanie i konserwacji budowli ochronnych, ale większość z nich nie spełnia swoich funkcji. Nie można liczyć na szczelność, wentylację czy zaopatrzenie w wodę. W 2017 r. w całym kraju znajdowało się prawie 40 tys. zinwentaryzowanych budowli ochronnych, które miałyby pomieścić 1,1 mln obywateli i zapewnić im przetrwanie. Rok później to już 60 tys. tego rodzaju obiektów, przeznaczonych dla ponad 1,3 mln ludzi.

Większość z tych miejsc to tzw. ukrycia, a nie schrony, których w 2013 r. było w kraju ok. 5500 tys., dwa lata później ok. 5100, a od 2016 roku do dzisiaj ok. 4500. Schronów przeciwatomowych jest jeszcze mniej. Tych publicznych, dostępnych dla ludzi z nikim niespokrewnionych i niezajmujących stanowisk, w naszym mieście próżno szukać. Najbliższy usytuowany był bowiem w sąsiednim województwie.

Kilka lat temu istniały w sumie 91 takie obiekty, w tym 90 w województwie podkarpackim. – Zlokalizowany w województwie opolskim obiekt został wybudowany w 1974 r. i jest przystosowany do ukrycia 102 osób. Obecnie stanowi własność podmiotu prywatnego. Należy wskazać, że raz w roku przeprowadzany jest przegląd budowlany ww. obiektu. Obecnie jego stan techniczny jest dobry i nie wymaga remontu – pisał w 2014 r. podsekretarz stanu w MSW Stanisław Rakoczy. Usytuowane na wschodzie kraju obiekty przystosowane do ochrony ludności w czasie ataku nuklearnego mogły natomiast pomieścić ok. 11,500 osób, a ich właścicielami lub zarządcami były zakłady pracy oraz gminy.

Po błysku nad Częstochową pojawi się ognista kula. Wybuch stopi wszystko w odległości setek metrów, a dotkliwych poparzeń doświadczą osoby mieszkające 3-4 kilometry dalej. Potem pojawi się fala uderzeniowa. Dym zasnuje Miasto Świętej Wieży, chociaż sama wieża, jak i cała Jasna Góra przestaną istnieć. Wtedy spadnie czarny deszcz. Promieniowanie pozbawi życia wiele osób również w okolicznych powiatach, ponieważ skażone zostaną powietrze, woda, jedzenie i ziemia. Warto wiedzieć, gdzie jest najbliższe schronienie i sprawdzić samemu, czy trudno tam trafić. Poniżej wykaz częstochowskich budowli ochronnych.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Źródło wykazu: Urząd Miasta Częstochowy

Więcej: Wykaz budowli ochronnych na terenie miasta Częstochowy

Urząd Miasta Częstochowy informuje, że wykaz został zamieszczony na stronie internetowej w maju 2019 r. według stanu na 31.12.2018 r., do dnia 27 czerwca br. nie odnotowano żadnych zmian w ww. sprawie.

Zinwentaryzowane budowle ochronne na terenie kraju:
2018 – 60.390
2017 – 39.892
2016 – 39.372
2015 – 32.348
2014 – 20.835

Miejska TV