Brytyjczycy jednak nie przejmą Huty Częstochowa?

Brytyjski fundusz Greybull Capital prawdopodobnie wycofał się z planów przejęcia ISD Huty Częstochowa. Istotny wpływ na przyszłość zakładu mógł mieć złożony w minionym miesiącu wniosek o upadłość.

Pracownicy Huty dowiedzieli się, że nowy brytyjski inwestor mimo deklaracji nie zamierza przejmować częstochowskiego przedsiębiorstwa. 8 lipca przedstawiciele działających w nim związków zawodowych napisali w tej sprawie do Daniela Goldsteina, partnera funduszu Greybull Capital LLP. – Ta wiadomość jest dla nas mocnym zaskoczeniem i stawia nasz zakład w obliczu likwidacji. Jako strona społeczna, poproszona przez Państwo o pomoc w sfinalizowaniu transakcji przejęcia Huty przy użyciu instrumentu upadłościowego pre-pack, uczyniliśmy wszelkich możliwych starań aby do tej transakcji udało się doprowadzić – piszą związkowcy, przypominając, że służyła temu pikieta zorganizowana 3 lipca przed siedzibą PKO BP w Warszawie.

 

Podpisanie umowy z nowym inwestorem było związane z wydaniem zgody wierzycieli, czyli banków Pekao oraz PKO BP, a obecnie przedsiębiorstwo boryka się z brakiem środków na bieżącą działalność. Już w maju ogłoszono przerwy w pracy. Przedstawiciele hutników zwracają uwagę, że zwłoka wpływa negatywnie na kondycję zakładu i oczekują powrotu Brytyjczyków do negocjacji.

Według portalu gospodarczego wnp.pl nieoficjalnie Greybull Capital wycofał się z zakupu, ponieważ był zainteresowany działającym, a nie upadłym przedsiębiorstwem, a z powodu złożenia przez zarząd ISD wniosku o upadłość sytuacja Huty się zmieniała. Również według portalu fundusz może mieć kłopoty finansowe, bo w trakcie rozmów upadła inna jego inwestycja, British Steel, ale zarazem ma pojawić się kolejny potencjalny inwestor.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl

Więcej: List Związków Zawodowych ISD Huta Częstochowa

Miejska TV