Runął mur przy ulicy Piłsudskiego

Zmienia się okolica dworca Częstochowa Osobowa. Po zabytkowym murze przy ulicy Piłsudskiego pozostała niewielka część od strony ulicy Piotrkowskiej. Trwa budowa węzła przesiadkowego.

Dawna ulica Dojazd łączyła gmach Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej z alejami, czyli główną arterią miasta. Było to bardzo istotne miejsce, ponieważ podróżni właśnie od strony dzisiejszej ulicy Piłsudskiego pierwszy raz poznawali Częstochowę. Po świetności dawnego dworca pozostało niewiele śladów, w tym szalety i usytuowana przy zabytkowym murze galeria sztuki, swojego czasu pełniąca funkcję noclegowni dla konduktorów. Dziś niespełna ćwierćkilometrowego muru już nie ma. Przegrał z projektem węzłów przesiadkowych. Pozostało jedynie kilka przęseł, łącznie z częścią biegnący do ślepego końca ulicy Piotrkowskiej.

 

Dworzec XIX-wiecznej kolei przestał istnieć w latach 70. i zastąpiony został prowizorycznym blaszakiem. Nowy budynek wznoszono stopniowo, a uroczyste otwarcie nastąpiło w 1996 r. Jest to wielka konstrukcja i wiele w niej pustych przestrzeni. Powstał również od strony Piłsudskiego Pawilon Wschodni, w którym próżno szukać pasażerów. Budowa węzła przesiadkowego to powrót do pierwotnej koncepcji. Ta przestrzeń ponownie może stać się wizytówką Miasta Świętej Wieży.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Fot.: Krzysztof Rygalik

Miejska TV