Trwa rozbiórka hali w Myszkowie. Powody wybuchu pożaru nie są znane

Pożar hali recyklingowej w Myszkowie zaangażował dziesiątki jednostek straży pożarnej. Wciąż nie jest znana skala strat. Trwa rozbiórka obiektu.

15 sierpnia przed 6:00 rano służby otrzymały zgłoszenie, że w Myszkowie doszło do wybuchu pożaru na terenie jednej z firm, która zajmuje się gospodarowaniem odpadami. Ogień objął halę produkcyjną oraz hałdę materiałów odpadowych. W akcji gaśniczej, która zakończyła się przed wieczorem, zostało zaangażowanych w sumie 56 jednostek Państwowej Straży Pożarnej oraz OSP. W trakcie pożaru funkcjonariusze policji kierowali ruchem i organizowali objazdy.

 

Straty, jakich doznał Zakład Przerobu Odpadów Przemysłowych w Myszkowie, dopiero są szacowane. Przyczyny wybuchu pożaru również nie zostały ustalone, choćby dlatego, że nie jest możliwe przystąpienie do pracy biegłych. – Na miejscu zostały wykonane wstępne oględziny, natomiast oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa zostaną dopiero wykonane w najbliższym czasie – informuje st. sierż. Paulina Wysocka z myszkowskiej Komendy Powiatowej Policji. Czynności funkcjonariuszy w sprawie pożaru są prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Myszkowie.

16 sierpnia wciąż trwają na miejscu działania straży pożarnej. Postępuje rozbiórka elementów konstrukcyjnych hali, która uległa zawaleniu w trakcie pożaru. W pracach jest wykorzystywany ciężki sprzęt, w tym koparka. Ogień nie pozbawił nikogo życia. W trakcie walki z żywiołem nikt nie został ranny.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl

Film: Marcin Skabek

Miejska TV