25-latek na hulajnodze został potrącony przez samochód. Nie żyje

Młody mężczyzna nie żyje. Został potrącony na przejściu dla pieszych we Wrocławiu. Według niepotwierdzonych informacji przejeżdżał na czerwonym świetle.

12 września ok. godz. 9:30 doszło do wypadku na ul. Legnickiej we Wrocławiu, przy zbiegu z ul. Niedźwiedzią. Na miejsce pojechali funkcjonariusze policji. Okazało się, że w wyniku tego zdarzenia zginął 25-letni mężczyzna, jadący elektryczną hulajnogą. Został potrącony przez samochód.

Kierowca osobówki przemieszczał się od ul. Milenijnej przez Legnicką w kierunku centrum miasta. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia z osoba przemieszczającą się na hulajnodze, która próbowała przejechać właśnie przez ul. Legnicką. Młody mężczyzna z powodu obrażeń od razu poniósł śmierć.

Przez kilka godzin po zdarzeniu na miejscy pracowali policjanci z prokuratorem, aby zabezpieczyć materiał dowodowy i wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia. – Przesłuchaliśmy kierowcę samochodu. Był trzeźwy w chwili zdarzenia. Oprócz tego rozpytaliśmy kilku świadków. Zabezpieczamy monitoring – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Nagrania wspólnie z materiałem zgromadzonym przez policjantów ruchu drogowego, obsługujących wcześniej to zdarzenie, prawdopodobnie pozwoli policji odpowiedzieć na pytania jak doszło do tego zdarzenia, w którym dokładnie miejscu i jaka była organizacja ruchu w momencie nieszczęśliwego wypadku.

Według niepotwierdzonych informacji kierujący hulajnogą przejeżdżał na czerwonym świetle, ale jak dotąd nie zostało to udowodnione lub zanegowane. Według ”Gazety Wrocławskiej” siła uderzenia była tak duża, że ciało mężczyzny zatrzymało się po kilkudziesięciu metrach, a w subaru rozbita została przednia szyba. – Jechałem lewym pasem ulicy Legnickiej. Wjechałem na przejście dla pieszych na zielnym świetle. Nagle z lewej strony, tuż przed maskę, wyjechał mi mężczyzna na hulajnodze – powiedział ”Gazecie Wrocławskiej” ok. 50-letni kierowca.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Źródło cytatu: ”Gazeta Wrocławska”

 

Miejska TV