Pościg ulicami Zawiercia

Ścigany przez radiowóz kierowca łamał szereg przepisów, doprowadził też ostatecznie do kolizji z innym samochodem. Mężczyzny w żadnym wypadku nie można było nazwać trzeźwym.

Wieczorem 10 października doszło na drogach Zawiercia do pościgu za kierowcą osobówki. Ok. 20:00 na ul. Paderewskiego policjantów, którzy patrolowali miasto nieoznakowanym radiowozem, wyprzedził z dużą prędkością kierowca Audi A6. Ominął też z lewej strony znajdującą się na środku jezdni wysepkę dla pieszych, co było niebezpieczne.

Funkcjonariusze włączyli sygnały pojazdu uprzywilejowanego i ruszyli w pościg. Na widok policyjnego radiowozu kierowca przyspieszył. Uciekał, łamiąc szereg przepisów ruchu drogowego. Wyprzedzał na przejściach dla pieszych i na podwójnych liniach ciągłych. Kolejne wysepki omijał również z lewej strony.

Na jednym z łuków uszkodził jadący z przeciwka samochód. Nie zatrzymał się, ale skręcił w kierunku Ogrodzieńca. W terenie zabudowanym kilkukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. Wszystko stało się jasne po zatrzymaniu. Okazało się, że 46-latek jest nietrzeźwy i ma już zatrzymane prawo jazdy. Przeprowadzone badanie wykazało w jego organizmie ponad 1,8 promila alkoholu. Mieszkaniec gminy Ogrodzieniec trafił do policyjnego aresztu.

KR
Fot.: KPP w Zawierciu

 

Miejska TV