Raków zostanie zdegradowany?

Centrum Piłki Nożnej w Częstochowie było już tematem obrad Rady Miasta. Prace wokół stadionu postępują powoli. Do dzisiaj nie wybrano wykonawcy robot budowlanych.

Termin zakończenie przetargu był przekładany, a oferty w sprawie Centrum Piłki Nożnej w Częstochowie przewyższały środki, jakie zamierzał przeznaczyć magistrat. Obecnie wsparcie modernizacji stadionu przy Limanowskiego gwarantuje resort sportu, skierowanie dodatkowych funduszy zadeklarował Prezes Rady Ministrów, natomiast alternatywne rozwiązanie przedstawił sam klub. RKS Raków chciałby ograniczenia zakresu prac, aby równie ograniczony budżet pozwolił dostosować obiekt do wymagań najwyższej klasy rozgrywkowej.

Stadion RKS-u to jeden z zaledwie dwóch tematów zorganizowanej 16 października nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Na miejscu obecny był prezes zarządu klubu, który pesymistycznie wypowiadał się wobec przyszłości drużyny. Zdziwił się, że pytania wokół Rakowa nie dotyczą wyniku sportowego. – A wydaje się, że mamy się czym chwalić w jakimś tam stopniu – ironizował.

Pytają kibice, pytają ludzie w Warszawie, pyta prezes Boniek – wymienia Wojciech Cygan. – I pyta z takim, powiedzmy, niepokojem graniczącym, bo trochę prezesa znam, z wściekłością, która może za chwilę się pojawić. Mówmy o rzeczach konkretnych. To nie jest tak, że ten termin, który mamy do końca sezonu, to jest termin, który został wyznaczony przez PZPN i za miesiąc, dwa zostanie przedłużony, a może będziemy lobbować i zawnioskujemy, że kryteria licencyjne nie dotyczą Częstochowy, bo takiego wniosku nie będzie i takiej decyzji władz PZPN na pewno nie będzie.

Prezes Rakowa zaznaczył, że pozostało naprawdę mało czasu. Podkreślił, że klub jest apolityczny i pozostaje zainteresowany wyłącznie rozbudową stadionu przy Limanowskiego. – Zrobimy wszystko, i to mogę obiecać, zrobimy wszystko, żeby Raków Częstochowa w przyszłym sezonie grał w rozgrywkach Ekstraklasy. Zrobimy wszystko sportowo – dał słowo w imieniu czerwono-niebieskich. Jednocześnie zwrócił uwagę na infrastrukturę oraz zmieniające się wymogi dotyczące nawet niższych lig. – Jeżeli te kryteria nie będą spełnione, to nie mamy o czym marzyć i mimo tego, że przepisy licencyjne można oczywiście zmienić, przepisy nie ulegną zmianie. Wobec czego tak naprawdę będziemy być może, w co głęboko wierzę, sportowo drużyną ekstraklasową, natomiast z tabeli drużyną pierwszoligową z tendencją do umieszczenia nas w drugiej lidze – zapowiedział.

24 września zostały otwarte oferty przetargowe. Złożono dwie propozycje, w tym niższą na ok. 79 mln zł, a wyższą na ok. 92 mln zł brutto. Miasto zdecydowało się przeznaczyć na realizację zamówienia 16 mln zł. W tym momencie magistrat bada korzystniejszą z ofert, wezwał potencjalnego wykonawcę do uzupełnienia i przedstawienia dokumentów, wyznaczając termin na 15 października. Konsorcjum poprosiło o więcej czasu, który potrzebowało na tłumaczenie z języka tureckiego. Nie dostało od Urzędu Miasta zgody, ale dokumenty wpłynęły bez spóźnienia. Miasto deklaruje, że zmierza do rozstrzygnięcia przetargu.

Jednocześnie sprawa stadionu Rakowa toczy się innym torem, ponieważ Częstochowa otrzymała od klubu wspomnianą wyżej alternatywną propozycję. RKS złożył projekt funkcjonalno-użytkowy, którego efektem może być kolejny przetarg, tym razem w ograniczonym zakresie. W pierwszym przypadku – wyboru najkorzystniejszej oferty – miasto twierdzi, że potrzebuje jeszcze około dwóch tygodni od wspomnianej sesji, czyli podejmie decyzję na przełomie października i listopada. Data ewentualnego podpisania umowy nie jest natomiast ani znana, ani zapowiadana. W drugim przypadku, czyli projektu klubu, wszystko jest niewiadomą.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl

Więcej: Rozpoczął się przetarg w sprawie przebudowy i rozbudowy stadionu Rakowa
Więcej: Raków ma plan awaryjny w sprawie stadionu
Więcej: ”Alternatywą może być rozpisanie kolejnego przetargu” w sprawie stadionu Rakowa

 

Miejska TV