Ucieczka przed wręczycką policją zakończyła się na drzewie

Kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Miał dwa powody, aby uciekać. W pościg ruszyli policjanci, a jazda miała swój finał na drzewie.

W minioną sobotę, 19 października, kilka minut po 21:00 w Borze Zapilskim w powiecie kłobuckim mundurowi z Komisariatu Policji we Wręczycy Wielkiej postanowili skontrolować osobową skodę, która jechała w stronę Nowin. Funkcjonariusz, światłem w czerwonym kolorze, dawał wyraźne sygnały do zatrzymania.

Pomimo tego kierowca ominął policjanta i odjechał. W takiej sytuacji mundurowi ruszyli za samochodem oznakowanym radiowozem. Za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych znowu spróbowali zatrzymać osobówkę do kontroli. Kierowca w dalszym ciągu nie reagował, za to gwałtownie przyspieszył.

Posiadał mniej umiejętności, niż sądził. Po krótkim pościgu stracił panowanie nad pojazdem, nie wyhamował i uderzył w przydrożne drzewo. Mężczyzna miał przy tym dwa powody do ucieczki.

Okazało się, że samochodem kierował mieszkaniec gminy Wręczyca Wielka, który był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie 1,5 promila. Do tego prowadzący posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Co istotne, na skutek zdarzenia drogowego, które spowodował, nie odniósł poważnych obrażeń ciała.

Teraz będzie odpowiadał za trzy przestępstwa. Za jazdę w stanie nietrzeźwości i z zakazem oraz niezatrzymanie się do policyjnej kontroli 43-latek odpowie przed sądem. Poza wysoką grzywną oraz orzeczeniem kolejnego zakazu grozi mu kilkuletni pobyt w więzieniu.

KR
Fot.: KPP w Kłobucku

 

Miejska TV