Bez porozumienia w sprawie ryneczku na Wałach

Miasto chce ogłosić przetarg, który wyłoni nowego administratora terenu. Kupcy oczekują przedłożenia umowy dzierżawy. Podkreślają, jakie nakłady ponieśli na odnowę targowiska na Wałach Dwernickiego. Obawiają się, że przyszłe opłaty mogą być dla nich rujnujące.

Z kupcami z Wałów Dwernickiego Prezydent Miasta Częstochowy spotkał się osobiście. 25 października w Sali Sesyjnej Urzędu Miasta o przyszłości ryneczku rozmawiali również radni, ale konsensus nie został osiągnięty. Sprzedawcy, reprezentowani przez Stowarzyszenie Kupców Targowiska, oczekuje przedłużenia umowy dzierżawy tereny, czemu sprzeciwia się magistrat. – Dzieje nam się bardzo wielka krzywda – stwierdził Waldemar Ziaja, prezes SKT, wyjaśniając, że półtoraroczne zapewnienia władz miasta uległy zmianie. – Współpracowaliśmy z miastem. Pan prezydent pewnie wie, że mamy tutaj różne podziękowania od strony Częstochowy, gdzie byliśmy sponsorami paczek dla dzieci. Pan prezydent rozdawał te paczki. Sponsorujemy też Dni Częstochowy i dni kulturalne – powiedział wiceprezes Wojciech Śniady. Rozgoryczenie kupców jest niemałe. Ryneczek działa na obowiązujących teraz zasadach od ok. 15 lat.

Obecny w magistracie radca prawny, który występował w imieniu Stowarzyszenia, zwrócił uwagę m.in. właśnie na długość dzierżawy, wynoszącą ponad dekadę oraz na poniesione przez handlarzy koszty, w tym inwestycje w infrastrukturę. Innym powodem, dla którego kupcy chcą zachowania status quo, są zasady współżycia społecznego, albo inaczej mówiąc – poczucie sprawiedliwości. Tymczasem miasto ma wątpliwości, czy Stowarzyszenie ma w ogóle umocowanie, żeby wypowiadać się w imieniu wszystkich kupców, a prezydent postanowił nawet przeliczyć obecnych na sali, aby sprawdzić, ilu należy do ”Wałów Dwernickiego”, a jak wielu nie. Większość przedsiębiorców przyszła w swoim własnym imieniu.

Stowarzyszenie zrzesza natomiast 25 członków, a pierwsze sygnały o przedłużeniu dzierżawy, w tym od dwóch wiceprezydentów Częstochowy, miało otrzymać jeszcze w połowie 2018 r., pod warunkiem wyrażenia na to zgody przez Radę Miasta. W obecnym składzie byłaby to dla Rady formalność. Co istotne, sprzedawcy podkreślają, że okres budowy w trakcie obowiązywania porozumienia trwał około sześciu lat, co skróciło okres funkcjonowania targowiska, a przy tym wiązało się z pożyczaniem środków. Kupcy brali kredyty na siebie.

Dlatego między innymi Stowarzyszenie chce odstąpienia od przetargu i zastanawia się, co przyniesie ewentualny przyszły administrator. Istnieją obawy, czy wzrost kosztów nie doprowadzi do wymarcia targowiska. Natomiast włodarz odwołał się do zapisów umowy. – Właścicielem zarówno ziemi, jak i wszystkich naniesień od 1 stycznia jest miasto Częstochowa. Czy zdawaliście sobie z tego sprawę? – zapytał handlarzy Krzysztof Matyjaszczyk. Jest to niezależne od tego, kto od przyszłego roku będzie administratorem terenu. Prezydent przypomniał też, że 15 lat wcześniej dzierżawca również został wyłoniony w formie konkursowej, więc i tym razem samorząd postanowił zorganizować przetarg.

Na Wałach Dwernickiego umiejscowionych jest teraz 105 stoisk, w tym tylko ok. 80 jest używanych. Według SKT nie ma różnicy między czynszami osób zrzeszonych a najemcami. Kupcy pokrywają też koszty np. sprzątania, zasilania, ochrony, stąd obawy o wzrost wydatków. Kluczowe są jednak zapisy obowiązującej do końca grudnia umowy. – Przedłużenie dzierżawy na dotychczasowych warunkach jest niemożliwe, bo władze miasta mogłyby zostać posądzone o niegospodarność w tym zakresie – zaznaczył Krzysztof Matyjaszczyk. Normy prawne pozwalają Stowarzyszeniu Kupców Targowiska dalej zarządzać terenem, miasto jednak niedwuznacznie mówi ”nie”.

Prezydent zasugerował, że zostanie wyłonionych szereg odrębnych dzierżawców, którzy nie będą skupienie w jednej organizacji administrującej całym terenem, decyzji w tym temacie miasto natomiast rzekomo nie podjęło. – Czekamy na wyceny. Jak będziemy znali wyceny, zarówno gruntów, jak i naniesień, proponuje, żebyśmy się spotkali jeszcze raz – zapowiedział kupcom prezydent. Zaznaczył, że Wały Dwernickiego dalej będą miejscem handlu i zapowiedział, że wróci do sprawy w listopadzie. Dalszy los ryneczku jest niejasny.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Fot.: Krzysztof Rygalik

 

Miejska TV