Drzewa zabijają kierowców?

Codziennie w wypadkach na polskich drogach ginie ośmioro ludzi. Kolizje należy liczyć w setkach tysięcy. A jak często kierowcy życie tracą na przydrożnym drzewie?

W zeszłym roku w całym kraju doszło aż do 1 588 wypadków, którym towarzyszyło najechanie na drzewo. Wiele osób straciło przy tym zdrowie i życie. Śmierć poniosło 411 uczestników ruchu, tymczasem rannych zostało 1 822. Jeśli brać pod uwagę inne, czasem niezależne od ludzi okoliczności wypadków, wyszczególniane przez Biuro Ruchu Drogowego KGP, w tym okresie dla przykładu stwierdzono 436 sytuacji najechania na słup bądź znak, 330 – na unieruchomiony pojazd, tylko 182 – na zwierzę, a jeszcze mniej, bo zaledwie 42 przypadki, kiedy na przeszkodzie stanęła dziura lub wybój.

Perspektywa się zmienia, kiedy okazuje się, że zdecydowanie najczęściej dochodzi po prostu do zderzenia się pojazdów, a blisko co czwarty wypadek to najechanie na idącego pieszo człowieka. Kolizji są setki tysięcy. W naszym regionie wbrew pozorom kierowcy również nie spotykają na swojej drodze pni, a świadczą o tym same policyjne akta.

”Uczestnikiem” zdarzenia w mieście bardzo rzadko jest drzewo. W 2018 r. w Częstochowie najechanie na nie towarzyszyło tylko 3 wypadkom (4 rannych) oraz 13 kolizjom. W roku poprzednim 2 wypadkom (3 rannych) i również 13 kolizjom, a w 2016 – 1 wypadkowi (1 ranna osoba) oraz 12 kolizjom. W żadnym z tych zdarzeń nikt nie stracił życia, a co istotne, kierowcami byli ludzie w różnym wieku.

Wśród najmłodszych do 24 lat, a więc najpewniej również krótko posiadających prawo jazdy, w bieżącym roku z drzewem spotkał się właśnie 24-latek. W zeszłym jeszcze młodszymi sprawcami takich kolizji było dwóch kierowców. W 2017 r. trzech, za to 20-latek doprowadził też w takich okolicznościach do wypadku. Natomiast w 2016 r. także doszło do trzech kolizji z winy młodych ludzi, tak więc nikt prócz samochodu i samej rośliny przy tym nie ucierpiał. Tymczasem między styczniem a grudniem na częstochowskich drogach ma miejsce około 4 000 różnego rodzaju zdarzeń. To sytuacje codzienne, których świadkami bywają inni kierowcy, ale to nie jedyny powód niepokoju prowadzących.

Dla przykładu dr Marzena Suchocka ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie zwróciła uwagę, że czas spędzony w korkach, na sam dojazd do pracy, jest jednym z podstawowych powodów codziennego stresu, odbijającym się również na zdrowiu. – Oglądanie przez kierowców terenów zabudowanych hamuje lub spowalnia odnowę sił psychicznych po sytuacjach stresujących, natomiast osoby kierujące pojazdami na drogach obsadzonych drzewami powracały do normalnego stanu szybciej, w mniejszym stopniu ulegały zmęczeniu i miały większą skłonność do radzenia sobie ze stresującymi sytuacjami, co wpłynęło na ograniczenie wypadków – pisała w magazynie ”Drogi Gminne i Powiatowe”, opierając się na statystycznych wynikach badań.

Co ciekawe, równie rzadko drzewa stają kierowcom na drodze w powiecie częstochowskim. W zeszłym roku było tak w trakcie dwóch wypadków, w wyniku czego zmarła jedna osoba, również jedna odniosła rany. Zaledwie 18 kolizji, na blisko 1600, zakończyło się w tym czasie na drzewie. Wina za to podobnie nie łączy się z wiekiem, a od lat najwięcej zdarzeń drogowych, liczonych w setkach, występuje w Poczesnej i Mykanowie (wszystkie przypadki najechania na drzewo w poszczególnych gminach przedstawia tabela). Bliskie spotkanie z drzewem to również tutaj rzadkość, a ich wycięcie prawdopodobnie nic by nie zmieniło. Łącznie dobrze mogłyby zniknąć znaki, zaparkowane auta i monopolowe.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Źródło: KGP, KMP w Częstochowie, KPP w Myszkowie, KPP w Lublińcu, KPP w Zawierciu, ”Drogi Gminne i Powiatowe
Tabela: KMP w Częstochowie

Powiat myszkowski:
W roku 2018 doszło do 89 wypadków drogowych (w wyniku czego 107 osób zostało rannych, a 8 zostało zabitych) oraz 899 kolizji drogowych, z czego ze wszystkich 988 zdarzeń drogowych – 12 wystąpiło na skutek najechania na drzewo.
W roku 2017 doszło do 88 wypadków drogowych (w wyniku czego 111 osób zostało rannych, a 10 zostało zabitych) oraz 940 kolizji drogowych, z czego ze wszystkich 1028 zdarzeń drogowych – 8 wystąpiło na skutek najechania na drzewo.
W roku 2016 doszło do 78 wypadków drogowych (w wyniku czego 84 osób zostało rannych, a 11 osób zostało zabitych) oraz 822 kolizji drogowych, z czego ze wszystkich 900 zdarzeń drogowych – 7 wystąpiło na skutek najechania na drzewo.

Powiat lubliniecki:
W roku 2018 doszło do 37 wypadków drogowych (w wyniku czego 47 osób zostało rannych, a 3 osoby zostały zabite) oraz 721 kolizji drogowych, z czego 7 kolizji wystąpiło na skutek najechania na drzewo. Kierowcą w jednym przypadku był 19-latek.
W roku 2017 doszło do 26 wypadków drogowych (w wyniku czego 38 osób zostało rannych, a 8 zostało zabitych) oraz 726 kolizji drogowych, z czego 10 kolizji wystąpiło na skutek najechania na drzewo, w tym trzech kierowców miało odpowiednio 19, 20 oraz 24 lata.
W roku 2016 doszło do 42 wypadków drogowych (w wyniku czego 47 osób zostało rannych, a 14 zostało zabitych) oraz 709 kolizji drogowych, z czego 4 wypadki (czworo rannych i dwoje zabitych) oraz 15 kolizji wystąpiło na skutek najechania na drzewo. Sprawcami dwóch kolizji z udziałem drzew byli 18-latkowie, a jednej 21-latek.

Powiat zawierciański:
W Komendzie Powiatowej Policji w Zawierciu w ostatnich latach odnotowano tylko jeden wypadek, w którym przyczyną było najechanie na drzewo. Doszło do niego 1 grudnia 2017 r. na drodze wojewódzkiej nr 791 w pobliżu Ogrodzieńca. Ranni zostali wówczas 44-letni kierowca i 51-letni pasażer.
W roku 2016 doszło do 79 wypadków (91 rannych oraz 10 zabitych). W roku 2017 do 111 wypadków (131 rannych oraz 9 zabitych, w tym jeden przypadek najechania na drzewo). W roku 2018 doszło natomiast do 105 wypadków (127 rannych oraz 12 zabitych).

Miejska TV