Zawierciańscy policjanci uratowali kobietę z płonącego domu

Pożar wybuchł w piątkowy wieczór. Jako pierwszy na miejsce przyjechał patrol policji. Funkcjonariusze wyważali drzwi w czasie, kiedy budynek płonął.

W piątek ok. 22:50 przy ul. Ogrodowej w Zawierciu, w okolicy domów jednorodzinnych, w jednym z budynków pojawił się ogień. Służby otrzymały informację o pożarze, a jako pierwszy na miejsce zdarzenia dotarł patrol z wydziału prewencji zawierciańskiej policji – st. sierż. Marcin Ostrowski i st. sierż. Grzegorz Dudek.

Z budynku wydobywały się kilkumetrowe słupy ognia. Przed nim stała grupa osób, która krzyczała, że w środku jest kobieta. Nie doszło do tragedii. Policjanci wyważyli drzwi i weszli do zadymionych pomieszczeń. Po chwili wyprowadzili z domu zdezorientowaną 64-letnią mieszkankę. To nie wszystko, bo mundurowi sprawdzili też, czy w budynku nie pozostały inne osoby.

Do czasu przyjazdu karetki pogotowia kobieta czekała w radiowozie. Następnie ogień ugasili strażacy, ale powód pojawienia się żywiołu nie jest znany. Przyczynę pożaru będą ustalać teraz śledczy oraz biegły z zakresu pożarnictwa.

KR
Fot.: KPP w Zawierciu

 

Miejska TV