Właściciel Freestyle Parku uratował 8-miesięczne dziecko

Rodzice odwiedzili chorzowskie centrum rozrywki. W pewnym momencie ośmiomiesięczna dziewczynka przestała oddychać. Na ratunek ruszył właściciel Freestyle Parku.

To były chwile grozy. Dziecko nagle przestało oddychać, kiedy rodzice przygotowywali się do wyjścia z Freestyle Parku. Najpierw pracownicy poklepywali dziewczynkę, która jednak się nie krztusiła. Wtedy na pomoc ruszył właściciel obiektu, Michał Starzyński. Kiedy dziecko zaczęło sinieć, przystąpił do reanimacji.

Życie maluchowi uratował, kładąc go na ziemię i prowadząc sztuczne oddychanie. Po kilku minutach dziewczynka znów zaczęła oddychać. Otworzyła oczy. – Radość czułem od razu, jak tylko odzyskało oddech i świadomość, otwarło oczy. Radość jest nie do opisania. Zresztą duża adrenalina przy tym też była – powiedział mówi Michał Starzyński dla TVS. – Więc spadła ze mnie ta adrenalina po paru minutach, rozpłakałem się ze szczęścia. Myślę, że wszyscy byli tak samo ucieszeni, wszyscy się tutaj cieszyli, że to dziecko odzyskaliśmy.

Dramatyczne zdarzenia miały miejsce 3 listopada. Michał Starzyński sam jest ojcem, a reanimacji uczył się jeszcze na studiach. Po zakończeniu akcji, kiedy dziecko zaczęło oddychać, na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Dziewczynka przebywa w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie, na oddziale niemowlęcym, gdzie prawdopodobnie pozostanie jeszcze jakiś czas na obserwacji. Wkrótce wróci do domu.

KR
Fot.: Freestyle Park

 

Miejska TV