Co ze stadionem Rakowa?

Konsorcjum chcące zbudować częstochowski Centrum Piłki Nożnej wciąż uzupełnia dokumentację. Miasto nie wybrało żadnej z ofert, które otwarto we wrześniu.

W połowie października prezes Rakowa na sesji Rady Miasta dał do zrozumienia, że zespół może stracić możliwość gry w PKO Ekstraklasie, co nie będzie efektem niepowodzeń sportowych. Tego samego dnia miasto informowało o postępach w rozpatrywaniu ofert w sprawie przetargu dotyczącego Centrum Piłki Nożnej. Na marginesie w 14. kolejce podopieczni trenera Marka Papszuna pokonali Wisłę Kraków 1:0.

W trakcie sesji 16 października dowiedzieliśmy się, że jedna z ofert była przez wykonawcę uzupełniana, a wybór miał nastąpić ok. 2 tygodni później, tj. na przełomie października i listopada. Stąd pytanie, na jakim etapie znajduje się weryfikacja propozycji. – W przypadku tak dużego przetargu, trudno precyzyjnie określić termin jego rozstrzygnięcia, gdyż zamawiający ma obowiązek domagania się kompletnej dokumentacji od oferenta – informuje Włodzimierz Tutaj, rzecznik magistratu. – Zdarza się, że uzupełniana jest ona wielokrotnie, co przesuwa termin rozstrzygnięcia przetargowego. Są postępowania, których rozstrzyganie, od momentu otwarcia ofert, trwa wiele miesięcy, na co zamawiający najczęściej nie ma wpływu, bo musi trzymać się procedury zamówienia publicznego.

Jeżeli chodzi obecny etap – trwa jeszcze procedura przetargowa. Konsorcjum, które złożyło tańszą ofertę w przetargu, było kilkukrotnie wzywane do uzupełnienia dokumentacji. Ostatnie brakujące dokumenty przedstawiciele oferenta mają złożyć do 7 listopada – dodaje. Urząd Miasta stwierdza też, że w związku z rozstrzyganym przetargiem Częstochowa ponownie zwróciło się do Ministerstwa Sportu i Turystyki z prośbą o dofinansowanie zadania, przekazując informację o wysokości przewidywanych wydatków na przebudowę stadionu. – Jak wiadomo, obie te oferty bardzo znacząco przewyższają kwoty zapisane obecnie w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta na realizację ”Centrum Piłki Nożnej w Częstochowie” – stwierdza rzecznik.

Istnieje również alternatywny projekt funkcjonalno-użytkowy, stworzony przez sam klub piłkarski, który ma ograniczyć koszty inwestycji do niezbędnych dla wymogów licencyjnych. Jego efektem może być kolejny przetarg, zapewne po zakończeniu obecnego.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Fot.: Krzysztof Rygalik (stadion w Bełchatowie)

Więcej: Raków zostanie zdegradowany?

 

Miejska TV