Próba porwania chłopca w Częstochowie?

W Częstochowie według zawiadomienia próbowano porwać chłopca, a samochód sprawcy został nagrany. Kierowca miał dowiedzieć się o tym, co zrobił, z internetu.

6 listopada miała miejsce próba porwania dziewięcioletniego chłopca. W takiej sprawie przynajmniej złożono zawiadomienie. Sytuacja przedstawiała się zwyczajnie, gdy w okolicach 11:00 chłopiec wracał ze szkoły do domu. Przy ul. Łęczyckiej, na częstochowskim Lisińcu, według jego relacji został zaczepiony przez dorosłego mężczyznę, który miał kazać mu wsiąść do samochodu.

Chłopiec wystraszył się i uciekł. O wszystkim poinformował rodziców, którzy niewiele później, około 13:00, zgłosili się na komisariat. Policja sporządziła dokumentację, a tymczasem nagranie pojazdu trafiło do sieci. Rodzina dziewięciolatka późnym wieczorem ponownie zgłosiła się do mundurowych, ponieważ ustaliła zapis z monitoringu, nagrała go i upubliczniła.

To poważna sprawa. Nieczęsto się bowiem zdarza, aby ktoś próbował porwać dziecko. Mężczyzna od osób trzecich dowiedział się, że jego samochód można znaleźć na portalach i miał być zbulwersowany sytuacją, zadzwonił więc na policję. Wytłumaczył się, że zapytał chłopca o drogę, bo w pobliżu nie było nikogo innego. Sprawa na chwilę obecną mimo wszystko jest rozwojowa.

Z opisu kierowcy wynika, że chłopiec rzeczywiście po wszystkim uciekł. Ta kwestia nie jest sporna. Z ustaleń policji na chwilę obecną, tj. 6 listopada, wynika, że nie doszło do próby porwania ani kontaktu mężczyzny z chłopcem. Zostało wszczęte dochodzenie w sprawie zmuszenia do określonego zachowania, a materiały zostaną przesłane do prokuratury. Kierowca nie jest znany policji, w podobnej sprawie notowany również nie był.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl

 

Miejska TV