Czy częstochowski monitoring nagrał niszczenie wiat?

Jednej nocy zdewastowane zostały dwadzieścia trzy wiaty przystankowe w różnych częściach Częstochowy. Niektóre obejmował monitoring.

23 października MZDiT poinformował służby o dokonanych zniszczeniach. Tego samego dnia policja dokonywała przeglądu zapisów monitoringu miejskiego i prowadziła działania operacyjne dla ustalenia ewentualnych sprawców lub sprawcy, ale już niespełna tydzień później komenda zwracała się o pomoc mieszkańców w tej sprawie. Tylko część miasta jest objęta monitoringiem, ale kontrolowane są również miejsca, gdzie dopuszczono się zniszczeń. Stąd pojawiają się pytania, dlaczego nie interweniowała Straż Miejska oraz dlaczego nie zauważono aktów wandalizmu w czasie, kiedy trwały.

Między innymi o te kwestie w interpelacji pytał magistrat radny Piotr Kaliszewski, natomiast szczegóły sprawy wyjaśnił 4 listopada wiceprezydent Ryszard Stefaniak, zwracając uwagę, że monitoring wizyjny ma ograniczone możliwości finansowe i kadrowe. W pobliżu siedmiu zdewastowanych przystanków, w rejonie Al. Niepodległości, Al. Wolności oraz ul. Orkana, znajdują się kamery wchodzące w skład miejskiego monitoringu. – Należy podkreślić, że nie są to kamery zaprogramowane na stałą obserwację wiat – zauważa wiceprezydent. – Kamery pracują w trybie automatycznym i cyklicznie zmieniają położenie na pozostałe miejsca wymagające obserwacji w polu dozoru np. przejścia dla pieszych, skrzyżowania, chodniki, obiekty komunalne etc. Obserwacja była prowadzona w warunkach nocnych oraz w warunkach pogodowych. Należy podkreślić, że w omawianej nocy była gęsta mgła.

Magistrat zwraca uwagę, że niektóre wiaty nie są dla kamer widoczne. Przystanek Rondo Mickiewicza ma być częściowo przysłonięty przez drzewo, a obserwację wiaty usytuowanej w okolicy Domu Księcia ma utrudniać słup ogłoszeniowy, latarnie i kolejne drzewo. – Należy podkreślić, że pierwszy sygnał o uszkodzeniu szyby w wiatach wpłynął do Straży Miejskiej za pośrednictwem dyżurnego Policji, którego powiadomił kierowca autobusu nocnego MPK. Jest to istotna informacja, ponieważ została przekazana przez osobę, która zauważyła w tych niesprzyjających warunkach uszkodzenie z odległości zaledwie paru metrów – stwierdza Zastępca Prezydenta Miasta. W związku z tym magistrat broni funkcjonariuszy Straży przed sugerowaniem im zaniedbania obowiązków. Po zdarzeniu przeanalizowano zapisy ze wszystkich kamer.

Dochodzenie w sprawie wiat jest prowadzone pod nadzorem prokuratury (art. 288 kk) i dotychczas nie było postępu w sprawie. Policja bierze pod uwagę udostępnienie nagrań z monitoringu, który będzie mógł pomóc w znalezieniu sprawcy lub sprawców, ale opisane powyżej okoliczności są znaczące. Funkcjonariusze m.in. nawiązali kontakt z MPK i korporacjami taksówkarskimi dla uzyskania nagrań np. z prywatnych wideorejestratorów. Dzień przed zniszczeniem wiat również doszło do zniszczenia infrastruktury i być może uda się te sprawy powiązać.

Krzysztof Rygalik
rygalik@miejska.info.pl
Fot.: SM w Częstochowie

 

Miejska TV